Filologia włoska na UMK: Opinie studentki 3. roku | Lingua Pro

Filologia włoska na UMK: Opinie studentki 3. roku | Lingua Pro

Autor: Natalia, praktykantka z UMK w Toruniu

Hej! Skoro tu zaglądasz, pewnie po głowie chodzi Ci studiowanie języka Dantego i Felliniego. Jako studentka trzeciego roku licencjatu na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, postanowiłam zebrać dla Was garść konkretów i wrażeń z pierwszej ręki. Jeśli zastanawiasz się, czy Toruń to dobre miejsce na włoską przygodę – zapraszam do lektury!

Licencjat i co dalej?

Nasza filologia to obecnie 3-letnie studia licencjackie. Choć na UMK nie ma jeszcze drugiego stopnia (magisterki), dla wielu z nas Toruń to idealny przystanek. Zdobywamy tu świetną bazę, która pozwala nam bez kompleksów kontynuować naukę na innych uczelniach w Polsce i za granicą lub od razu wejść na rynek pracy.

Skok na głęboką wodę: Native speaker od pierwszych dni

To, co pozytywnie zaskakuje na UMK, to fakt, że już na pierwszym semestrze zaczynamy zajęcia z native speakerem. To niesamowite, jak szybko przełamuje się barierę językową, gdy od początku słyszy się autentyczny akcent. Na start dostajemy też solidną dawkę fonetyki – wszystko po to, by nasze „buongiorno” od razu brzmiało idealnie.

PNJW: Serce studiów

Głównym punktem programu jest PNJW (Praktyczna Nauka Języka Włoskiego). Przez pierwsze dwa lata szlifujemy cztery filary: gramatykę, leksykę, konwersacje i pisanie. Co się zmienia na trzecim roku? Kiedy opanujemy podstawy, gramatyka ustępuje miejsca tłumaczeniom. To tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa z przekładem tekstów!

Mediacje – coś więcej niż tłumaczenie

Na trzecim roku pojawia się przedmiot, który szczególnie mnie zaciekawił: mediacje. To nie jest zwykłe tłumaczenie słowo w słowo. Uczymy się, jak być łącznikiem między dwiema stronami i jak ułatwiać komunikację w konkretnych sytuacjach społecznych czy biznesowych. To niezwykle praktyczna umiejętność w dzisiejszym świecie.

Pasja, literatura i kameralna atmosfera

Nie samą gramatyką człowiek żyje! Program bogaty jest w historię, kulturę i literaturę – od klasyków po współczesność. Wykładowcy to prawdziwi pasjonaci, którzy nie traktują studenta jak „numeru w indeksie”. Obecnie na moim roku jest około 12 osób. Taka kameralna grupa to skarb – każdy ma szansę dojść do głosu, a praca jest dużo bardziej personalna i efektywna.

Logistyka i „Dolce Vita”

Studia na UMK to także świetna organizacja:

  • Plan zajęć: Zazwyczaj jest bardzo przyjazny, często udaje się wygospodarować jeden dzień wolny w tygodniu.
  • Parking: Darmowy parking przy samej uczelni to w Toruniu rzadki i bardzo cenny przywilej dla zmotoryzowanych studentów!
  • Integracja: Działa u nas Koło Italianistów. Moje ulubione momenty to spotkania świąteczne, gdzie śpiewamy włoskie piosenki i zajadamy się tradycyjnym Panettone.

Czy warto?

Jeśli szukasz miejsca, gdzie nauczysz się języka w przyjaznej, niemal rodzinnej atmosferze, pod okiem profesjonalistów, filologia włoska na UMK jest strzałem w dziesiątkę. Toruńska starówka i kawa z native speakerem czekają!

Ci vediamo a Toruń!