Certyfikaty z języka niemieckiego

Niedawno pisaliśmy o egzaminach, jakie można zdawać z języka angielskiego. To najpopularniejsze zdawane egzaminy językowe. Nie możemy jednak zapominać o drugim ważnym w naszym kraju języku – niemieckim.
Nasi zachodni sąsiedzi, często korzystają z Polskiej turystyki. Odwiedzają nasze kurorty, przyjeżdżają na konferencje oraz kupują Polskie produkty i usługi. Polskie firmy także często eksportują na rynek Niemiecki, a przeciętni mieszkańcy naszego kraju wyjeżdżają tam za lepiej płatną pracą.

Jeśli planujecie pracować w międzynarodowej firmie, turystyce lub po prostu na terenach, gdzie mówi się w językach germańskich, powinniście pomyśleć o potwierdzeniu swoich umiejętności językowych.

Jaki certyfikat?

Certyfikaty z języka niemieckiego można otrzymać wewnętrznie w szkole językowej, w której się uczysz jako potwierdzenie ukończenie kursu, czy danego poziomu. To jednak potwierdzenia, które mogą Ci pomóc ewentualnie w zdobyciu pracy w Polsce, najlepiej w tym samym mieście. Do pracy za granicą przyda się coś, co akceptowane jest w wielu krajach

Najpopularniejszy i uznawany w wielu krajach egzamin to ten oferowany przez Goethe- Instytut. Niestety egzaminu tego nie prowadzi żadna Bydgoska szkoła. Można jednak znaleźć taką w Gdańsku i Poznaniu. Szkolenie można przejść w dowolnej szkole – najważniejsze aby przygotować się według określonych wytycznych.

Kolejnym, trochę mniej znanym, jednak nie mniej ważnym, jest certyfikat telc. Ośrodek egzaminacyjny prowadzi szkolenia nie tylko w języku niemieckim, ale i tureckim, hiszpańskim czy francuskim.

Poziomy

Język niemiecki w obu przedstawionych przez nas ośrodkach egzaminacyjnych mierzony jest według Europejskiego Systemu Opisu Kształcenia Językowego,  tak samo jak język angielski w poprzednim naszym wpisie.  Poziomy Europejskie oznacza się  literą i cyfrą (A1 do C2), przy czym A1 to najniższy, a C2 to zaawansowany.

Ceny

Podejście do egzaminów nie jest niestety darmowe, dlatego zanim zdecydujecie się do podejścia do nich, solidnie się przygotujcie. Lepiej wydać więcej na kursy i dodatkowe lekcje, niż zmarnować kwotę za niezdany egzamin. Stawki, zależnie do poziomów kształtują się od 180zł do nawet 600zł.

Czy warto?

Niektórzy mówią, że certyfikaty nie są potrzebne bo najważniejsza jest wiedza. W pewnym sensie mają rację, ale tylko w tym, że wiedza jest najważniejsza. Bez jednak sprawdzenia jej, nie wiesz czy na pewno jesteś już na danym poziomie i nie masz jak do końca udowodnić to przyszłemu pracodawcy. Certyfikat, nie ma być tylko papierkiem dla szefa czy uczelni ale i potwierdzeniem umiejętności dla Ciebie i „zwieńczeniem” długiej drogi edukacyjnej.

Angielski dla dzieci – jak zachęcić pociechę do nauki języka?

Chcesz, aby Twoje dziecko szybko rozwijało się i odnajdowało w obecnych realiach? Język obcy może pomóc. Po pierwsze, nauka języków rozwija ogólny intelekt dzieci, a po drugie, znajomość języka obcego jest coraz bardziej potrzebna w życiu codziennym. Najlepiej nauczyć się go za dziecka, kiedy umysł najlepiej chłonie wiedzę.

Język angielski dla dzieci można znaleźć w wielu szkołach. Jak jednak zachęcić dziecko, aby chciało na takie zajęcia chodzić i łatwiej zapamiętywało nowe słówka? Oraz jak wybrać miejsce, w którym będzie chciało zostać?

Wiek

Dzieci można uczyć języka, od kiedy tylko zaczynana ono mówić. Nie każdy jednak zaczyna od razu, pozwalając dzieciom najpierw oswoić się z podstawowymi zwrotami w języku ojczystym. Dlatego właśnie najczęściej rozpoczyna się w wieku 3-4 lat, kiedy dziecko już rozumie podstawowe słowa i może odróżniać języki.

Jeśli jednak Twoje dziecko jest starsze nie przejmuj się – nigdy nie jest za późno.

Zabawa w domu

Nie ma po co zaciągać dziecka na siłę na zajęcia. Jeśli pójdzie zniechęcone lub przestraszone, mimo przesiedzenia całego czasu nauki, może nie zapamiętać żadnego słówka, nawet jeśli zabawa i nauka będzie idealna, dziecko źle nastawione może blokować dostęp informacji.

children-593313_640Aby więc zachęcić dziecko do samej nauki a później do pójścia na zajęcia, pobaw się z nim. W księgarniach językowych można znaleźć wiele gier po angielsku dla początkujących podzielone na przedziały wiekowe. Możesz skorzystać też z zasobów internetowych – tam również można znaleźć ciekawe gry.  Znajdź coś, co może spodobać się Twojemu dziecku i zainspiruj je. Reszta to kwestia dobrej motywacji słownej. Mów zyskami – to działa na każdego. W czym pomoże mu język? – znajdz powody, które związane będą z najbliższą przyszłością. To co będzie działo się za 20 lat, może okazać się mało motywujące. Na każdego zadziała coś innego – może, że będzie rozumiało piosenki swojego ulubionego wokalisty (przy starszych dzieciach), lub, że będzie mogło bawić się z dziećmi z innych krajów. A może zadziała dostęp do bajek, których nie ma w Polsce?

Wybór szkoły

Wybierając szkołę, do której posyłasz swoje dziecko zwróć uwagę na kilka ważnych aspektów. Koniecznie szukaj informacji o nich na stronie, bądź zapytaj w sekretariacie:

  1. wielkość grupy – dla dzieci najlepsze są zajęcia w malutkich grupach. Większą ilość dzieci, nawet najlepszy nauczyciel nie nauczy dużej grupy rozbawionych i nie do końca potrafiących skupić uwagę dzieci. Samotne zajęcia mogą być też troszkę nudne dla małych, poszukujących zabawy dzieci. 3-6 dzieci to idealna grupa.
  2. miejsce zajęć – zapytaj lub zobacz jak wygląda sala, w której uczą się dzieci. Ważne czy jest bezpieczna i przystosowana dla najmłodszych.
  3. metoda nauczania – powinna być dostosowana do wieku uczonego dziecka. Najlepiej, aby przy najmniejszych dzieciach opierała się na zabawie i ruchu, a przy starszych na zabawie, myśleniu i odrobinie rywalizacji.

Nagradzanie, nie karanie

Upewnij się, że zarówno Ty, jak i nauczyciel nie stosują metody “karania” ale chwalenia za sukcesy. Nauka języka, dla dzieci, to coś dodatkowego, dlatego powinno się zauważać wszystkie osiągnięcia. Nagradzaj jednak głównie słownie, chwaląc dobre uczynki, lub sprawiając drobne przyjemności. Kupno nowego komputera, komórki czy rowera to raczej nieodpowiedni sposób.

Zadbaj o motywację!

Angielski dla dzieci ma sens jeśli mają one odpowiednią motywację. Dzieci nie powinno się zmuszać do nauki, bo złe nastawienie może się pogłębiać i utrudniać rozwój. Odpowiednie miejsce i odpowiednie zachęcenie, zapewni dziecku dużo wiedzy i być może w przyszłości pozwoli mu zostać mistrzem innego języka. A może mały poliglota?

Angielskie zwroty i idiomy, które mogą wprowadzić Cię w błąd

Podczas rozmowy w języku obcym, czytając książki czy oglądając zagraniczne filmy, możesz trafić na utarte tam powiedzenia, które w języku Polskim nie będą miały dla Ciebie głębszego sensu, tzw. idiomy

Nasze mózgi często idą drogą “na skróty” przy próbie zrozumienia innej osoby. Musimy więc pilnować się, aby nie przekręcić czegoś przez dosłowne rozumienie. Pamiętaj, że w j.angielskim złożenie niektórych słów nadaje im całkowicie inne znaczenie, tak jak i w naszych Polskich przysłowiach i powiedzonkach.

Takich zwrotów jest bardzo wiele i wyuczenie ich wszystkich jest niemożliwe nawet dla niektórych anglików. Tak jak i my Polacy nie znamy wszystkich zwrotów i przysłów w naszym języku.
Przygotowaliśmy dla Was małe zestawienie kilku takich zwrotów, które mogłyby okazać się niejasne podczas rozmowy. A to dopiero kropla w morzu.

  1. I beg your pardon – w twierdzeniach: bardzo przepraszam, w pytaniach: słucham? Przepraszam, nie słyszałam . Używane szczególnie często jako pytanie/reakcja, kiedy ktoś kogoś obrazi;
  2. Have a bee in bonnet – mówić dużo, o czymś co uważa się za ważne, ale dla innych wcale takie nie jest. To coś w rodzaju naszego “mieć obsesje/bzika na punkcie”;
  3. the same here = me too – ja także;
  4. i’m on my way – już ruszam/ jestem w drodze. Używane, najczęściej kiedy masz się gdzieś pojawić/stawić i chcesz zaznaczyć, że od razu ruszasz;
  5. a slip of the tongue – przejęzyczenie.
  6. be at home with – znać się na czymś;
  7. down in the mouth – nieszczęśliwy;
  8. keep something under one’s hat – trzymać coś w tajemnicy;
  9. half-baked – nieprzemyślany;
  10. ring the bell – brzmieć znajomo ;
  11. zip it – zamknij się (powstrzymując kogoś od wyjawienia tajemnicy, powiedzenia czegoś);
  12. backseat driver – osoba pouczająca – mówiąca innym co robić;
  13. talk turkey – mówić prosto z mostu;
  14. put somebody in the picture – objaśnić komuś sytuację;
  15. straight from the horse’s mouth – wiadomość z pierwszej ręki.

W znaczeniu dosłownym w większości tych słów można by zrozumieć całkiem coś innego np. “być w domu z”, “pół-upieczony”, “zapnij to” jednak, jak widać mówiąca to osoba, może mieć całkiem coś innego na myśli. Dlatego warto znać popularne zwroty i idiomy, aby mieć pewność, że wiemy, co druga osoba ma na myśli i nie rozumieć tego w komiczny sposób.