Running-club

 Join us!

If you wish to get more information about the Running Club
and running in Bydgoszcz in general
please email or call us.

Lubisz biegać – dołącz do naszego klubu!

 

Lingua Pro – Running Club
ul Królowej Jadwigi 18
85-231 Bydgoszcz
Tel. 732 242 007
kursy@lingua-pro.pl
www.lingua-pro.pl/running.club
www.facebook.com/lingua.pro.running.club

 

Projekt: "Biegać codziennie przez 934 dni nie robiąc żądnego dnia przerwy"
 Termin: od 1.1.2018 - 24.7.2020 czyli do Igrzysk Olimpijskich w Tokio
 Trasa: ul. Wojska Polskiego, Ku Wiatrakom, Jar Czynu Społecznego, Bełzy; dwie pętle
 Dystans: około 6,2 km, codziennie ta sama trasa
 "Zawodnik": Leszek Biegała
Czas: po 22.00 najczęściej 22.25
60
59
58
57
56
55 26:26
54 28:27
53 26:18
52 26:42
51 27:00 (4:21 min/km) myślę że to jest granica pomiędzy jogging a running, którą właśnie przekroczyłem 
50 26:51 no i stało się po 7 próbach w tym miesiącu w końcu wyczekiwane 26 min, pewnie byłoby jeszcze szybciej tylko czekałem parę razy na czerwonym świetle jak akurat jechała policja 
49 27:14 chyba mam dobry sposób na odchudzanie: iść biegać wieczorem, wrócić, porządnie się napić (wody), nic już nie jeść, iść spać
48 27:36 min
47 28:17 min jeszcze w zeszłym miesiącu tylko raz pobiegłem 28 min i to był najlepszy wynik, a teraz 28 min to przecież słabo ...
46 27:05 już prawie prawie i w końcu będzie to 26 min....
45 27:05 blisko już do 26 min, a zaczynam od 33 min jeszcze w styczniu się bałem czy dam radę wyjść na drugi dzień teraz kiedy będzie myślę kiedy będzie 26 min, czyli na razie jest bardzo dobrze
44 no i kolejne 27 min 
43 jakjuż dobrze idzie to idzie dzisiaj 27:01 (4:23) czyli już niewiele brakuje do kolejnego rekordu czyli 26 min, waga 77,1 kg
42 27:08/4.19 i kolejny rekord, buty na 3.50 i 3.00 min/km czekają w piwnicy ... może do Igrzysk uda mi się zbliżyć do tych prędkości
41 dopóki nie opuściłem ani jednego dnia to mam super motywacje żeby tego codziennie wyjść biegać 
40 pomimo zjedzenia 4 pączków zaliczyłem najniższa wagę 67.1 kg, a przecież powinienem przytyć, ach te teorie ...
39 po 4 pączkach, przy - 8 C 
38 praktycznie codziennie jakiś rekordowy wynik dla mnie 28:12 (4:29) 
37 nawet przy -8 można biegać 27:57
36 znowu powróciła zima a z nią gęsty i mocny dym z kominów na ul. Bełzy, czym zimniej tym gorzej 
35 28:35, 3:34 no cóż kolejna życiówka (4.2.18)
34 to jeszcze tylko 900 razy, końcówka już jest 
33 byłem bardzo blisko tego żeby w końcu nie wyjść biegać ale udało się i to na dodatek zaliczyłem życiówkę na tej trasie
32 po 14 godzinach w pracy przychodzę i robię sobie prawie życiówkę na mojej trasie.a co tam.
31 niby tylko 6 km dziennie a przez cały miesiąc 200 km się ubierało 
30 ta sama trasa.ten sam dystans.ta sama pora.a tu raz ciężko.raz lekko.raz po postu ok. 
29 nareszcie normalne warunki do biegania 
28 30:27; 4:51
27 czas naprawdę szybko leci już prawie miesiąc biegania za mną 
26 po 26 powtórzeniach trasa zupełnie się nie nudzi, pewnie przez te dwa podbiegi 
25 już się tak nie boje że kolejnego dnia nie dam rady 
24 najgorsze 15 min i pierwszy kilometr potem ok 
23 po 3 tygodniach zaczynam chudną, zaczyna się regularnie pojawiać 77 kg na wadze
22 mądra waga mówi ze powinien ważyć 70 kg a nie 78 kg 
21 warunki zimowe, czyli zimno, mróz, śnieg, lód, a teraz deszcze i dreszcze 
20 w końcu można biegać w butach do bieganie w mieście a nie w lesie 
19 jak na razie 19:0/ 934 
18 Micheal Phelps przez 4 lata zrobił tylko jedne dzień wolny, można? można?
17 warunki zimowe 
16 czuje że dam radę kolejnego dnia 
15 jest ok 
14 z bardzo ciężko robi się ok 
13 waga nie spada, chociaż jedno bieganie to 430 kcal 
12 ciężko 
11 biegnę ostrożnie bo najważniejsze wytrzymać wyjść codziennie 
10 30.11 min 
9  waga na razie nie spada 
8  ciężko 
7  codziennie się rozciągam i nie bolą mnie już plecy 
6  31 min, 4.48 min/ km  
5  jest cieżko
4  waga 78 kg
3  jest ciężko 
2  jest ciężko 
1  1.1.2018 no to zaczynamy